Niedzielne kazanie   
XXIX Niedziela Zwykła, rok C 16 października 2016 r.
Dodano dnia 16.10.2016 09:58

"Modlitwa to sprawa życia lub śmierci, ponieważ od niej zależy nasza więź miłości z Bogiem", Benedykt XVI.

 

Modlitwa prawdziwa to spotkanie i przebywanie z Bogiem żywym! To nieustanne przekraczanie w sobie tego fałszywego obrazu Boga jako niesprawiedliwego sędziego, który jest daleki, obojętny, wysuwa wobec nas oczekiwania i życzenia, ma ciągłe pretensje i zarzuty. Być może wydaje się jakiegoś rodzaju potworem, bo takim maluje Go nam czasem nasza lękliwa podświadomość albo przedstawiają niby chrześcijanie, którzy spoganieli w swoim myśleniu... Bóg nie jest nade wszystko ani sędzią sprawiedliwym, ani niesprawiedliwym, Bóg jest dobrym, nieskończenie kochającym Ojcem! To dobry Ojciec spełnia swoją rolę stając na straży prawości. Ewangelia mówi wprost: "A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę".


Nade wszystko modli się zatem naprawdę ten, kto Boga ma za dobrego Ojca. Są tacy, co skarżą się, że Bóg jest głuchy na ich modlitwy. Najczęściej zapominają, że Boga nie poznaje się studiując traktaty teologiczne czy czytając książki. Św. Tomasz powie do tych, co z książek chcą nauczyć się modlitwy - a wiedział bardzo dobrze co mówił: "Nie zginaj kręgosłupa nad książkami, zegnij kolana i zacznij się pokornie modlić". Choć bywa, że i książki pomagają w modlitwie, najczęściej chyba jednak przede wszystkim ich autorom... Nawet jeśli są dobrze napisane, rzadziej pomagają ich czytelnikom w prawdziwej relacji modlitwy. Modlitwa najpewniej rodzi się w miłości bliźniego i w komunii z Kościołem. Tutaj właśnie potrzebna jest wytrwałość i pokorna cierpliwość. Lecz tutaj najbardziej potrzebna jest wiara.


Dlatego Jezus pyta o wiarę: "Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?" Jest to niezwykłe pytanie. Nie pytał: "czy jednak ludzie będą chodzić na Mszę św.? Czy będą czynili dobre dzieła, czy będą się wzajemnie miłować?" Chrystus pragnie na pierwszym miejscu wiary! Nie organizacji ani struktur, nie ładnego wyglądu i ciągłego uśmiechu, nie spójności, skuteczności ani punktualności... Jeśli zaś domaga się wiary, domaga się prostych rzeczy, które do niej prowadzą: słuchania Słowa Bożego, bo rodzi wiarę; trwania we wspólnocie wiary, bo wiarą się "zarażamy"; karmienia się wspólną modlitwą Kościoła, bo Kościół jest matką i rodzi do nowego życia. Wszystko to ma prowadzić do wiary, nie może przenigdy zamienić się we wzajemną celebrację siebie samych albo zimną celebrację rytów i obrzędów.


Wiara żywa jest fundamentem i prowadzi do modlitwy. Bo wiara jest spotkaniem z Bogiem żywym.

Otwierany 788 razy Źródło: saletyni.pl Autor: ks. Andrzej Z MS
Ocena   
  Zarejestruj / zaloguj się, aby oceniać
Komentarze   
Do tej pory nikt nie komentował
Twój komentarz   


Logowanie
Login
Hasło
Zakładanie konta
Wyróżnione teksty
Galeria naszego kościoła