Niedzielne kazanie   
XXI Niedziela Zwykła, rok A 27 sierpnia 2017 r.
Dodano dnia 27.08.2017 08:08

Iz 22,19-23; Rz 11,33-36; Mt 16,13-20

______________________________________

Klucze władzy

Bohater książki Antoine de Saint-Exuperyego "Mały Książe" znalazł się na planecie zamieszkałej przez króla, który siedział na tronie, a jego płaszcz zakrywał całą planetę. Kiedy mały książe pokazał się na planecie, król zawołał: widzę podwładnego. Mały książę się zdziwił: jak możesz mówić, że widzisz podwładnego przecież mnie nie znasz. Nasz bohater nie wiedział, że dla króla każdy człowiek jest podwładnym. Kiedy ziewnął, król zwrócił mu uwagę, że nie przystoi w obecności króla ziewać. Musiał się więc tłumaczyć, że jest zmęczony i nie potrafi zapanować nad tym odruchem. Król więc rozkazał mu ziewać, swoją decyzję uzasadnił tym, że dawno nie widział osoby ziewające. Mały książę onieśmielony nie mógł już więcej ziewać, nastała więc konsternacja. Król był władzą absolutnym nie tolerował nieposłuszeństwa. 
Mały Książe nieśmiało zapytał kim właściwie król rządzi? Król odpowiedział, że wszystkim. Poprosił więc by król wydał rozkaz słońcu by zaszło, bo lubił oglądać zachody słońca. Król zgodził się wydać taki rozkaz ale gdy będą sprzyjające warunku czyli o godz. 19.40. Uważał się bowiem za rozsądnego władcę, który wymaga tylko to co może otrzymać. Kiedy mały Książe zdecydował się odejść, władca zaproponował mu stanowisko ministra sprawiedliwości. Mały Książe się zdziwił bo na planecie nie było nikogo więcej oprócz króla i jego. Król więc zauważył, że może sądzić samego siebie, trudniej jest bowiem sądzić samego siebie niż innych ludzi, kto zyska taką umiejętność ten staje się mądrym człowiekiem. Mały Książe doszedł do wniosku, że sam siebie może sądzić w każdy miejscu nie musi zostać na tej planecie. Wtedy król zaproponował by sądził starego szczura, który mieszka na planecie. Będzie mógł go skazywać na śmierć a później ułaskawiać, kary śmierci nie należy wykonywać na szczurze bo jest tylko jeden i nie byłoby kogo sądzić.
Małemu Księciu się to nie podoba, mimo nalegaṅ króla postanowił odejść z tej planety, gdy odchodził król mianował go swoim ambasadorem. Mały Książe doszedł do wniosku, że dorośli są bardzo dziwni.
Planeta jest symbolem wnętrza człowieka, na planecie króla nie ma miejsca dla innych ludzi, każdy napotkane człowiek jest podwładnym, trzeba pokazać mu swoją władzę. Mówiąc potocznie jak by nie było to i tak musi wyjść na moje. Wszystko powinno zależeć od króla, od władcy, a jeżeli coś nie zależy od mojej władzy to powołując się na zdrowy rozsądek może władca wykazać, że i tak to od niego zależy. 
Dzisiejsze czytania mszalne mówią na o przekazaniu kluczy, pierwsze czytanie o przekazanie kluczy potomstwu Dawida. Ewangelia natomiast o przekazaniu kluczy przez Chrystusa św. Piotrowi. Czy w związku z tym św. Piotr i jego następcy stają się jak Król z opowiadania "Mały Książe"? Władza papieża jest inna niż króla. W Konstytucji o Kościele Soboru Watykańskiego II pisze, że Chrystus "w św. Piotrze ustanowił trwałą i widzialną zasadę i fundament jedności i wspólnoty." Dzięki papieżowi katolicy z całego świata mogą czuć się jedną rodziną, mimo kolosalnych różnic w sposobie życia i mentalności.
Chrystus powiedział do św. Piotra "I tobie dam klucze królestwa niebieskiego, cokolwiek zwiążesz na ziemi będzie związane w niebie." (Mt 16,19) Z tego wynika, że władza papieża wiąże się z niebem, czyli jest władzą duchową. Papież nie jest i nie chce nikogo uczynić swoim poddanym. Każdy jednak kto chce być katolikiem musi uznać jego pozycję. Każda epoka ma swoje problemy czy to natury dogmatycznej, czy moralnej, musi być więc ktoś kto je w sposób jednoznaczny powie ludziom co w danej sytuacji należy czynić a co należy unikać. Istotą władzy papieża nie jest jego wola, wprawdzie jest widzialną głową Kościoła, ale niewidzialną głową Kościoła jest Chrystus. Papież musi się liczyć z osobą Chrystusa, czyli z tym co Chrystus chciałby w danej chwili powiedzieć i co chciałby by jego uczniowie czynili. Z jednej strony papież wsłuchany jest w głos swoich współwyznawców, z drugiej strony, co jest ważniejsze, musi szukać woli Chrystusa. 
Z punktu widzenia ludzkiego jest władcą absolutnym, z punktu widzenia wiary jest sługą Chrystusa jak każdy katolik.
Rafał Masarczyk SDS

Otwierany 121 razy Źródło: katolik.pl Autor: Rafał Masarczyk SDS
Ocena   
  Zarejestruj / zaloguj się, aby oceniać
Komentarze   
Do tej pory nikt nie komentował
Twój komentarz   


Logowanie
Login
Hasło
Zakładanie konta
Wyróżnione teksty
Galeria naszego kościoła