WIĘŹNIÓW POCIESZAĆ
Dodano dnia 20.09.2016 19:19
„Byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie" (Mt 25,36).
Większość z nas, na co dzień nie ma kontaktu z więzieniem i więźniami. Wezwanie do pocieszania więźniów, może budzić nasz opór, ponieważ w dzisiejszych czasach, zdecydowana większość to przestępcy słusznie skazani prawomocnymi wyrokami. Ale pocieszanie więźniów to nie pozwolenie na złe czyny, ani tolerancja złych zachowań. Grzech nigdy nie może być nazwany inaczej niż grzechem, krzywdą. Należy go potępiać, ale jednocześnie trzeba pamiętać o godności człowieka, który go popełnił. Należy dać mu nadzieję na powrót do normalnego życia. Więzienni kapelani obserwują, że gesty życzliwości często stanowią zachętę do odmiany życia, poprawy, a nawet nawrócenia.
Wprawdzie niektórzy skazani są całkowicie obojętni na ludzkie odruchy dobroci, lecz nie można pozwolić, aby tacy ludzie zagubili się całkowicie. Nie można ich spisywać na straty. Oni także mają szanse wrócić do życia w społeczeństwie, do życia w Kościele, do życia w rodzinie. Do tej chwili trzeba ich przygotować. Bardzo duże znaczenie ma dla nich posługa kapelana zakładu karnego.
Coraz częściej można spotkać ludzi zaangażowanych na rzecz więźniów. Działalność wolontariuszy, członków różnych ruchów i bractw więziennych może stanowić inspirację i zachętę do włączenia i osobistego spełniania tego uczynku miłosierdzia - „więźniów pocieszać".
Papież Jan Paweł II podczas spotkań z więźniami, a było ich kilka w trakcie pontyfikatu, zawsze podkreślał prawdę o nienaruszalnej godności każdego człowieka, także skazanego i osadzonego. W więzieniu w Płocku w 1991 r. Papież apelował, aby warunki odbywania kary nie godziły w zdrowie więźniów, w ich więzi rodzinne czy poczucie osobistej godności. Powiedział wtedy: „Jesteście skazani, to prawda, ale nie potępieni. Każdy z was może zostać przy pomocy łaski Bożej - świętym".
W 1993 r. powstało w Polsce Stowarzyszenie Ewangelicznej Pomocy Więźniom „Bractwo Więzienne". Członkowie Bractwa organizują dla osadzonych spotkania biblijne i modlitewne, przygotowują chętnych do przyjęcia sakramentów, prowadzą ewangelizację w radiowęźle więziennym, wyświetlają filmy religijne, prowadzą biblioteki, wydają gazety wewnętrzne, prowadzą indywidualne rozmowy z więźniami, pomagają w rozwiązywaniu konfliktów rodzinnych. W miarę możliwości członkowie Bractwa pomagają swoim podopiecznym także po wyjściu na wolność - szukają dla nich mieszkań i pracy, spotykają się na modlitwie, umacniają ich na drodze przemiany życiowej. Wolontariusze posługujący więźniom wywodzą się między innymi z Odnowy w Duchu Świętym, Legionu Maryi, Instytutu św. Brata Alberta, Wspólnoty Krwi Chrystusa.
W tym roku 26 marca, obchodzony był III Dzień Modlitw za Więźniów. Dzień ten został ustanowiony przez Episkopat na wniosek "Bractwa Więziennego" i będzie obchodzony, co roku w liturgiczne wspomnienie Dobrego Łotra. Ideą ustanowienia Dnia Modlitw za Więźniów była potrzeba ogarnięcia modlitwą zwłaszcza tych więźniów, którzy trwają daleko od Boga, nie widzą sensu nawrócenia lub którym brakuje nadziei w Boże Miłosierdzie.
Modlitwa
Nakazałeś nam, Panie, pamiętać o więźniach: prosimy Cię za nimi. Skazanych niewinnie uchroń od nienawiści i przeklinania niesprawiedliwych sędziów. Daj im zachować prawość i miłość do Ciebie. Tym, którzy cierpią za winy popełnione daj łaskę, aby mogli zrozumieć błędy swoje i za nie żałowali, a nam Panie daj światło Ducha Świętego, naucz nieść braciom naszym uwięzionym miłość i nadzieję abyśmy wspólnie osiągnęli Twoje Panie Królestwo.
Otwierany 700 razy Źródło: parafiatd.archidiecezja.katowice.pl/
Ocena   
  Zarejestruj / zaloguj się, aby oceniać
Komentarze   
Do tej pory nikt nie komentował
Twój komentarz   


Logowanie
Login
Hasło
Zakładanie konta
Wyróżnione teksty
Galeria naszego kościoła