Dla Jezusa-Hostii żyj...
Dodano dnia 23.05.2008 14:43
Jezus Chrystus chce, aby życie Wasze było powołaniem, aby miało właściwy sobie sens i godność. Większość z Was powołuje do małżeństwa i życia rodzinnego; niektórym zaś daje łaskę powołania kapłańskiego lub zakonnego...Jan Paweł IIPan Jezus w hostii powinien być w moim centrum...Matka Kolumba Białecka OP
Moi kochani w Chrystusie Jezusie!Tak przyszło mi do głowy, że może ...
Kapłańskie dylematy
Dodano dnia 20.05.2008 08:00
Daje życie swoje za owce (J 10,11-16)
Miał wiele pomysłów. Był dobrym organizatorem. Zawsze otaczała go młodzież. A tu nagle wylądował na końcu świata. W śród ludzi zajętych zmaganiem z nieurodzajną ziemią i dojazdami do szkół. Nie narzucających się Panu Bogu. Dających Mu tylko to, co określa przykazanie. Znajomi pytali, za co go tutaj zesłali. Skrywał wówczas w sobie ból, ...
Doświadczyła miłosierdzia
Dodano dnia 19.05.2008 08:03
Mam dziś tylko 27 lat, ale w życiu doświadczyłam wiele zła i sama zadałam wiele bólu. Wiem, co to samotność, agresja, brak miłości, przytulenia. Jako młoda dziewczyna przeżyłam bunt. Spędzałam czas w "knajpach", barach, na dyskotekach. Kłamałam, kradłam i piłam alkohol. Później wpadłam w sferę grzechów nieczystych. Nie chodziłam nawet na niedzielną Mszę św., choć mama ...
Spojrzenie z miłością. Wspomnienie księdza Michała
Dodano dnia 07.05.2008 09:49
ks. Michał Garbecki MIC
Stałem w pierwszym sektorze i mogłem z bliska wszystko obserwować, a widok był niezwykły: wielobarwny tłum, różnokolorowe flagi powiewające radośnie w zachodzącym słońcu, a pośrodku tłumu wolno poruszające się papamobile. Wiedziałem, że uczestniczę w czymś niezwykłym.Przyjdź, 1/2008
Ty wyzwoliłeś nas Panie, z kajdan i z samych ...
Ciągnęło mnie na ulice...
Dodano dnia 03.05.2008 09:29
Urodziłem się i dorastałem w mieście górniczym, w południowej Polsce.Nauczyciele w szkole mówili, że mógłbym być "orłem", ale jestem leniwy. To prawda, nie interesowała mnie nauka. Wolałem spędzać czas pod blokiem, niż się uczyć. Ciągnęło mnie na ulicę, do kolegów. Rodzice nigdy nie byli dla mnie autorytetem, często się kłócili, w domu był alkohol i imprezy. Wybrałem ...
List do Adama
Dodano dnia 29.04.2008 08:09
List do Adama
Jest 2:00 nad ranem, jesienna noc. Moja poduszka jest wilgotna, a tusz do rzęs, z taką uwagą nakładany, aby zrobić na Tobie wrażenie, rozmazał się na nosie i policzkach. Piszą, że jest wodoodporny, ale okazuje się, że czasami niewystarczająco na życiowe załamania... Kiedy godzinę temu odjechałeś urażony w swojej "męskiej "dumie, uświadomiłam sobie, że wszystko ...
Sama stań się modlitwą w Kościele...
Dodano dnia 05.04.2008 15:23
Świadectwo katechistki Drogi Neokatechumenalnej,która została karmelitanką...
Poproszono mnie, bym podzieliła się swoją drogą powołania do Karmelu. Nie jest proste w krótkiej relacji zawrzeć swoje życie.
Uświadamiam sobie jasno, że droga powołania zaczyna się już od poczęcia, a nawet wcześniej, jak mówi Pan do proroka Jeremiasza: "Zanim ukształtowałem cię w łonie matki znałem ...
Tydzień wielkiego odchodzenia
Dodano dnia 01.04.2008 08:40
Na posadzce migoczą barwne refleksy. Światło, przenikające przez witrażowe okno do wnętrza, dociera gdzie umykają słowa, tam gdzie dochodzi dusza. Wibrujące promyki rozprzęgają modlitwę i zadumę na czarze istnienia nieuchwytnego, przemijającego piękna, które wraz z zachodem słońca gaśnie. Światło znika. Zapamiętać jasność i odchodzący czas.
Piątek. Wiadomości coraz bardziej ...
Papież alpinista
Dodano dnia 01.04.2008 08:27
z Enrico Marinellim, osobistym ochroniarzem Jana Pawła II, rozmawia Malwina TerleckaOchroną Papieża zajmował się Pan od 1 maja 1985 roku, wcześniej strzegł Pan bezpieczeństwa innych osób, zajmujących ważne stanowiska państwowe. Czy istnieje różnica między ochroną np. polityków a ochroną Papieża? Awans na tę służbę otrzymałem ze względu na moje wcześniejsze doświadczenie ...
Seretarka Apostołki Miłosierdzia
Dodano dnia 28.03.2008 08:22
Siostra Beata Piekut wspomina Świętą Faustynę Kowalską
Była cała rozpromieniona, emanowało z niej wielkie szczęście i radość, cieszyła się, że niebawem będzie składać zakonne śluby wieczyste - wspomina swe pierwsze spotkanie z siostrą Faustyną siostra Beata Piekut, której przypadła istotna rola w procesie kanonizacyjnym przyszłej świętej. To był marzec 1932 roku - opowiada ...
Strona:
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11