Duszpasterstwo   
Ojciec Pio wyprasza liczne łaski. Mało kto słyszał o tych cudach
Dodano dnia 23.09.2021 09:58

Znany na całym świecie Ojciec Pio jest jednym z najbardziej "aktywnych świętych" w historii Kościoła. Za sprawą modlitwy do włoskiego świętego cały czas dokonują się cuda. Ojciec Pio wyprasza liczne łaski dla tych, którzy proszą go o pomoc.

Święty Ojciec Pio, a właściwie Francesco Forgione, urodził się 25 maja 1887 roku w katolickiej rodzinie we Włoszech. Jako 15-latek wstąpił do zakonu kapucynów i został zakonnikiem. Św. Ojciec Pio jest przede wszystkim znany ze swoich stygmatów, których doświadczał przez 50 lat swojego życia. Włoskiemu kapucynowi przypisuje się wiele cudów m. in. liczne uzdrowienia, lewitacje, a nawet bilokacje (możliwość jednoczesnego przebywania w dwóch różnych miejscach).

 

 

Ojciec Pio - sprawca wielu cudów
W wywiadzie dla "Catholic News Agency" ojciec John Paul Zeller powiedział, że: "Św. Ojciec Pio jest potężnym pośrednikiem (...) Jeden z księży wspomniał mi kiedyś, że jest on prawdopodobnie najbardziej aktywnie działającym świętym w Kościele".

 

Franciszkanin, ojciec John Paul Zeller jest właścicielem relikwii św. Ojca Pio pierwszej kategorii. Podczas gorliwej modlitwy z relikwią w ręku duchowny niejednokrotnie doświadczył kilku uzdrowień.

 

Początkowo ojciec Zeller nie czcił św. Ojca Pio, jednak wszystko zmieniło się za sprawą kanonizacji w 2002 roku. Kiedy Ojciec Pio został wyniesiony do grona świętych przez papieża Jana Pawła II, o. Zeller zdecydował się na podróż do San Giovanni Rotondo, włoskiej miejscowości, w której przez dłuższy czas święty służył jako kapłan. Dopiero po zaznajomieniu się z życiorysem św. Ojca Pio, o. Zeller postanowił zapytać przełożonego o wydanie relikwii. Przełożony zgodził się i dał franciszkaninowi nie jeden, a dwa kawałki bandażu nasączone krwią stygmatyka. Jeden kawałek bandażu kapłan przekazał swojemu zgromadzeniu, natomiast drugi za pozwoleniem zatrzymał dla siebie.

 

Ojciec Pio uzdrawia
Do o. Zellera przybywają ludzie, którzy kilka miesięcy wcześniej modlili się razem z kapłanem mówiąc, że "zostali uzdrowieni". Przykładowo w czasie pełnienia służby przy ołtarzu w jednym z sanktuariów w rocznicę objawień fatimskich duchowni modlili się przed relikwiami. Do kapłanów podeszła kobieta cierpiąca na rwę kulszową (choroba ograniczająca poruszanie się), o. Zeller pomodlił się nad nią. Kiedy kobieta odeszła do swego męża powiedziała: "Jestem uzdrowiona". Rwa kulszowa jest bardzo poważną chorobą, która nie przechodzi natychmiastowo.

 

W innym przypadku podczas rozmowy z przyjaciółmi, o. Zeller dowiedział się o nieustępliwym zapaleniu ucha ich 12-letniej córki. Z relikwią w ręku kapłan pomodlił się nad uchem dziewczynki. Dziewczynka "zemdlała i upadła na ziemię". Jak wspomina o. Zeller: "powinienem był ją złapać, ale nie miałem pojęcia co się dzieje. To było coś cudownego". Obecna przy całym zdarzeniu matka dziewczynki twierdzi, że był to "odpoczynek w Duchu Świętym". Za sprawą modlitwy dziewczynka została wyleczona z zapalenia ucha.

 

Następne zdarzenie opowiada o kobiecie, która przez 40 lat zmagała się z chorobą serca! Kobieta została uzdrowiona ze schorzenia zaraz po modlitwie nad relikwią św. Ojca Pio.

 

Jakim świętym jest ojciec Pio?
We wszystkich niesamowitych przypadkach uzdrowień o. Zeller stanowczo podkreśla: "To nie moja zasługa, ale zasługa św. Ojca Pio". Zdaniem kapłana jego nagłe zainteresowanie świętym jest wyróżnieniem. "Święci wybierają nas, a nie na odwrót" - powiedział franciszkanin.

 

"Święty Ojciec Pio był radosnym, a nie jak myśli większość, surowym zakonnikiem. Jego powaga polegała na umiejętności wyczucia chociażby najmniejszego grzechu" - wyjaśnia o. Zeller. Najważniejsza dla św. Ojca Pio była bowiem troska o zbawienie ludzkich dusz.

 

Tysiące wiernych 23 września (wspomnienie świętego) będzie uczestniczyć w całotygodniowych licznych wydarzeniach w Rzymie. Pielgrzymi odwiedzą m. in. parafię San Salvatore w Lauro (miejscowość we Włoszech), gdzie będą mogli się pomodlić przed relikwiami włoskiego kapucyna (szata, rękawice, krew ze stygmatów).

 

 

Tekst modlitwy ojca Pio w trudnych sytuacjach

 

 

1. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: "Zaprawdę powiadam wam: proście, a otrzymacie, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a będzie wam otworzone", wysłuchaj mnie, gdyż pukam, szukam i proszę o łaskę...

 

 

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...
Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

 

 

2. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: "Zaprawdę powiadam wam: o cokolwiek prosić będziecie Ojca w imię Moje, da wam", wysłuchaj mnie, gdyż proszę Ojca w imię Twoje o łaskę...

 

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...
Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

 

 

3. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: "Zaprawdę powiadam wam: niebo i ziemia przeminą, ale Moje słowa nie przeminą", wysłuchaj mnie, gdyż zachęcony Twoimi słowami proszę o łaskę...

 

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...
Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.
O słodkie Serce Jezusa, dla Ciebie tylko jedno jest niemożliwe: nie mieć litości dla strapionych; dlatego okaż litość nad nami, biednymi grzesznikami i udziel nam łaski, o którą Cię prosimy przez bolesne i Niepokalane Serce Maryi, Twojej i naszej czułej Matki.

Amen.



Modlitwa św. Ojca Pio, która pomoże ci, gdy masz gorszy dzień

 

 

 

 

Pozostań ze mną, Panie,
Twoja bowiem obecność jest mi konieczna, abym o Tobie nie zapomniał.

Ty wiesz jak łatwo opuszczam Ciebie.

Pozostań ze mną, Panie, bo jestem słaby i potrzebuję Twojej mocy,
abym tak często nie upadał.

Pozostań ze mną, Panie, bo Ty jesteś moim życiem,
bo bez Ciebie popadam w zniechęcenie.

Pozostań ze mną, Panie, bo Ty jesteś moim Światłem,
bo bez Ciebie pogrążam się w ciemności.

Pozostań ze mną, Panie, aby mi wskazać Twoją wolę.

Pozostań ze mną, Panie, abym mógł słyszeć
Twój głos i iść za Tobą.

Pozostań ze mną, Panie bo bardzo pragnę
Ciebie miłować i zawsze być z Tobą.

Pozostań ze mną, Panie jeżeli chcesz,
abym Ci dochował wierności.

Pozostań ze mną, albowiem moja dusza choć taka biedna,
pragnie być dla Ciebie miejscem pociechy
i gniazdem miłości.

Pozostań ze mną, Panie Jezu, albowiem ciemność zapada
i dzień się kończy, to znaczy, że życie mija,
a zbliża się śmierć, sąd, wieczność, toteż muszę
odzyskać siły by w drodze nie ustać,
stąd też potrzebuję Ciebie.

Ciemność zapada i śmierć się zbliża.

Lękam się mroków, pokus, oschłości, krzyży,
cierpień, toteż tak bardzo pośród nocy i
wygnania potrzeba mi Ciebie, Panie Jezu.

Pozostań ze mną, Jezu, ponieważ pośród nocy
tego życia, wśród jego zagrożeń potrzebuję Ciebie.

Spraw, abym poznał Ciebie - tak jak Twoi uczniowie
- przy łamaniu chleba, to znaczy w Komunii Eucharystycznej,
aby była ona światłem rozpraszającym ciemności,
wspierającą mnie siłą i jedyną radością mego serca.

Pozostań ze mną, Panie, ponieważ w godzinę śmierci
chcę być z Tobą zjednoczony przez Komunię albo
chociaż przez łaskę i miłość.

Pozostań ze mną, Jezu.

Nie proszę Cię o Boskie pociechy, bo na nie nie
zasługuję, ale o dar Twojej obecności.

O tak bardzo Cię o to proszę!

Pozostań ze mną, Panie. Ciebie tylko szukam,
Twojej miłości, Twojej łaski, Twojej woli,
Twego Serca, Twego Ducha, bo Ciebie miłuję
i nie pragnę innej nagrody niż większego
pokochania Ciebie.

Miłością mocną, praktyczną, z całego serca
- na ziemi, aby potem zawsze i doskonale
miłować Ciebie przez całą wieczność.

Amen

 

 

Otwierany 35 razy Źródło: catholicnewsagency.com
Ocena   
  Zarejestruj / zaloguj się, aby oceniać
Komentarze   
Do tej pory nikt nie komentował
Twój komentarz   


Logowanie
Login
Hasło
Zakładanie konta
Wyróżnione teksty
Galeria naszego kościoła