Codziennik   
Echo Ewangelii
Dodano dnia 26.05.2022 08:45
Czwartek, 26 maja 2022 roku
ŚW. FILIPA NERI, PREZBITERA
DZIEŃ MATKI
Jan 16,16-20
.

Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie. Wówczas niektórzy z Jego uczniów mówili między sobą: Co to znaczy, co nam mówi: "Chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie"; oraz: "Idę do Ojca?" Powiedzieli więc: Co znaczy ta chwila, o której mówi? Nie rozumiemy tego, co mówi. Jezus poznał, że chcieli Go pytać, i rzekł do nich: Pytacie się jeden drugiego o to, że powiedziałem: "Chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie?" Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość.


"Chwila", o której czytamy w Ewangelii, w dosłownym tłumaczeniu jest wyrażana słowem "mało". "Mało" potrzeba, aby Jezusa nie oglądać, ale też i "mało" potrzeba, aby Go zobaczyć. Dawid był małym człowiekiem, a odniósł zwycięstwo nad Goliatem. Zacheusz był małego wzrostu, dlatego wspiął się na sykomorę, aby zobaczyć Jezusa. W Biblii ci, którzy są mali, czyli pogardzani, pozbawieni dóbr, jakie inni posiadają w nadmiarze, zepchnięci na margines życia oni zobaczą Jezusa. Z perspektywy Pisma świętego "mało", "mały" posiada wielkie znaczenie w wymiarze wieczności. To, co liczy się na tej ziemi, bywa określane słowem "wielki": wielki wzrost, wielki majątek, wielki dom, wielki samochód, wielki majątek.

 

"Małą" grupę stanowią ci, którzy są wierni Bogu. To jest "Reszta", która przy Nim pozostała. Św. Paweł uznający się za "małego", a nawet "najmniejszego ze wszystkich", otrzymał wielką łaskę ("mały i wzgardzony"). W Liście do Efezjan (3,8) czytamy: "Mnie najmniejszemu ze wszystkich świętych została dana łaska ta: poganom ogłosić dobrą nowinę". To ludzie "mali" płaczą z powodu krzywdy, jakiej doświadczają. "Mali" się smucą. Płacz uczniów, wyznawców Jezusa, stawia ich w obecności Boga. W Biblii spotykamy wiele scen, w których płakano w czyjejś obecności, najczęściej przed Bogiem. Jezus płacząc nad Jerozolimą, płakał przed swoim Ojcem, wyrażając swój ból i troskę o mieszkańców miasta.

 

Dlaczego uczniowie mają "płakać i zawodzić"? Dlaczego tak się dzieje z wyznawcami Jezusa, aż do dnia dzisiejszego? Nasz płacz jest wyrazem naszych osobistych strat. Płaczemy po śmierci bliskich; z powodu braku pracy; braku środków do życia; płaczemy ze szczęścia, że urodziło się nam dziecko; płaczemy z racji pogubienia się w życiu; dlatego, że inni nas nie rozumieją lub nam nie wierzą; również z tej przyczyny, że nie umiemy lub nie mamy w sobie pragnienia modlitwy; dostrzegamy w sobie brak wewnętrznej siły, dla dochowania wierności Bogu i to jest przyczyną naszych łez.

 

Łzy, smutek mogą przejść w stan radości. Łzy kobiety, która była nierządnicą, zmieniły się we łzy radości. Chociaż wyrażały jej żal i skruchę, były też znakiem przyjęcia przebaczenia. Często smucimy się z powodu złej jakości życia osób nam najbliższych, kochanych przez nas. Smucimy się, jakby to było nasze własne życie. Łzy bywają szczere i wyrażają postawę pokory człowieka. Ta zaś smutek zamienia w radość.

Otwierany 33451 razy Źródło: przemiana.pl


Logowanie
Login
Hasło
Zakładanie konta
Wyróżnione teksty
Galeria naszego kościoła