Codziennik   
Echo Ewangelii
Dodano dnia 27.02.2008 12:06
Piątek, 15 grudnia 2017r
Mateusza 11, 16-19


Jezus powiedział do tłumów:
«Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przesiadujących na rynku dzieci, które głośno przymawiają swym rówieśnikom: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie zawodziliście". Przyszedł bowiem Jan, nie jadł ani nie pił, a oni mówią: „Zły duch go opętał". Przyszedł Syn Człowieczy, je i pije, a oni mówią: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników". A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny».
Jan Chrzciciel i Jezus głosili ważne przesłania. Jan wzywał do nawrócenia, Jezus mówił o Królestwie Bożym, wzywał do miłowania - również swoich nieprzyjaciół. Tymczasem wielu ludzi jakby nie zauważało tych treści koncentrując się jedynie na sposobie życia Jana i Jezusa - na tym czy jedli, czy pili, czy się bawili.

To może grozić każdemu z nas. Kiedy słyszę słowa, które mnie dotykają, które zmuszają mnie do myślenia, a zwłaszcza do zweryfikowania mojego postępowania, to mam ochotę od nich uciec. Mam ochotę znaleźć sobie jakąś wymówkę, aby ich nie słyszeć. To, że rekolekcjonista jest za gruby może stać się ważniejsze niż to, jak ważne treści stara się przekazać. To, że autor książki lub artykułu ma „niewłaściwe" poglądy polityczne może zamknąć mnie na to, czym ta książka czy artykuł mogą mnie ubogacić.

Czasem tak bardzo jesteśmy przywiązani do swoich poglądów i do swoich racji, że niezależnie od tego kto i co mówi, nie potrafimy się zmienić. Nasze uszy są zamknięte na słowa, które naruszają nasze dobre samopoczucie, wskazują, że powinniśmy coś w sobie zmienić.

Czy jestem otwarty na to, co Bóg chce do mnie powiedzieć? Czy pragnę się zmienić? Czy dopuszczam myśl, że w wielu sprawach mogę nie mieć racji? Czy chcę słuchać i szukać prawdy w słowach wypowiadanych do mnie przez innych ludzi?

W przypadku wątpliwości dobrze jest szczególnie się pochylić nad tym, co wzbudza we mnie emocje i niepokój. Dobrze jest to rozeznać na modlitwie. Jeśli takie słowa zmuszałyby mnie do zmiany mojego myślenia lub postępowania, to dobrze jest dopuścić taką możliwość zmiany i powiedzieć: „Boże daj mi światło, pozwól zobaczyć co jest dobre, niech Twoja wola się dzieje, nie moja".




Otwierany 25505 razy Źródło: onjest.pl


Logowanie
Login
Hasło
Zakładanie konta
Wyróżnione teksty
Galeria naszego kościoła