Codziennik   
Echo Ewangelii
Dodano dnia 27.02.2008 12:06


Czwartek, 18 października 2018 roku
ŚW. ŁUKASZA, EWANGELISTY
Łukasz 10,1-9



Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże.
...


Tych, którzy są gotowi do tej misji jest niewielu: "robotników mało". Człowieka przerasta dzieło, do którego Jezus go wyznacza.

Siłą uczniów jest proszenie. Potrzeba, aby Bóg i człowiek spotkali się w pragnieniu tego samego. Wówczas Jezus "niesie" posłanych, a oni pozwalają się nieść.

Uczniowie idą "między wilki". To, co demoniczne, towarzyszy temu, co dobre, szlachetne i czyste. Tam gdzie jest pragnienie większego lub mniejszego dobra, tam pojawia się kuszenie. Uczniowie spotykają się z zagrożeniem ze strony mocy ciemnych i doświadczają wielu upokorzeń.

Nie można zabić, zniszczyć, pozbawić nadziei kogoś, kto ufa Bogu w sposób bezwarunkowy. Do rozumienia Bożej prawdy prowadzi droga pokornego uznania i przyjęcia tego, co przewyższa moją wiedzę, moje rozeznanie i moją zdolność rozumienia.

"Nie noście z sobą trzosa, ani torby, ani sandałów". Idźcie ogołoceni zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie. Wówczas będziecie przekonywujący.

Za słowami głosiciela powinna postępować jego zgoda na tracenie tego wszystkiego, co obciąża ucznia Pańskiego, a tym samym czyni jego nauczanie niewiarygodnym.

Jezus zobowiązuje uczniów do wolności, w tym znaczeniu, aby nie byli zakładnikami doczesności. Niedostatek materialny posłanego wpływa na moc głoszonego słowa. Wolność jest dla głosiciela sprawą fundamentalną. Jest ona źródłem gorliwości, entuzjazmu, czynienia tego, co zostało mu zlecone, z wielką pasją i ofiarnością.

Jest w nas opór przed zajmowaniem się tym, co duchowe, nadprzyrodzone, co jest troską Boga o człowieka.

"Nikogo w drodze nie pozdrawiajcie". W innym tłumaczeniu czytamy: "Nie zatrzymujcie się na przyjacielskie pogawędki, ploteczki". Nie tracić czasu po drodze, ale śpieszyć do wyznaczonego celu i szybko wypełnić zlecone posłanie.

Prawda ma być głoszona bez względu na to, czy jest przyjmowana życzliwie, czy nie. Nie wolno poddawać się emocjom przygnębienia, zniechęcenia. Nie należy interpretować tego, co się dzieje, wraz z głoszeniem słowa Bożego, wyłącznie po ludzku.



Otwierany 26682 razy Źródło: onjest.pl Autor: o. Mieczysław


Logowanie
Login
Hasło
Zakładanie konta
Wyróżnione teksty
Galeria naszego kościoła