Codziennik   
Echo Ewangelii
Dodano dnia 27.02.2008 12:06
Czwartek, 16 sierpnia 2018 roku
Mateusz 18,21.19,1
.
Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: "Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?" Jezus mu odrzekł: "Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: ?Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam?. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który był mu winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: "Oddaj, coś winien!" Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: "Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie". On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: "Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był się ulitować nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?" I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu". Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileę i przeniósł się w granice Judei za Jordan.
.
Piotr chciał okazać swoją wielkoduszność. Wymienił liczbę siedem, liczbę doskonałą, która wydawała mu się przesadna. Człowiek nie może być doskonalszy niż Bóg. Przebaczenie nie ma górnej granicy. Przebaczać trzeba przez całe życie. Wszystkim, zawsze. Nie można mówić: tym razem ci przebaczę, ale następnym razem już na to nie licz. Przebaczenie nie może być aktem heroicznym, odosobnionym, wyjątkowym. Powinno być stałym elementem życia człowieka wierzącego.

W tekście Ewangelii czytamy o człowieku ułaskawionym, ale bezlitosnym. Bezwzględność sługi staje się wyjątkowo rażąca wówczas, gdy słyszymy o nieoczekiwanej łasce jaka spotkała go ze strony pana. Pan kierując się współczuciem, daleko wykracza poza prośbę dłużnika. Nie ogranicza się do odroczenia spłaty, lecz całkowicie daruje mu dług.

Wobec Boga każdy z nas jest niewypłacalnym dłużnikiem. Jeśli Bóg nie udzieli swego nieograniczonego przebaczenia, to za pomocą osobistych wysiłków i dobrych uczynków nigdy nie osiągniemy zbawienia. Zbawienie jest łaską. Nikt nie zbawia się o własnych siłach. Można tylko "zostać zbawionym".

W stosunku do długu który mamy wobec Boga przez nasze grzechy, długi, które mają inni w stosunku do nas, to drobnostki. Jeśli zapominamy o tej dysproporcji, wówczas nasze zachowanie staje się małostkowe, godne pożałowania, tak jak zachowanie ułaskawionego sługi.

Sługa myślał, że przebaczenie może zatrzymać tylko dla siebie. Nie rozumiał, że powinien nim podzielić się ze swoim towarzyszem. Nie miał prawa wykorzystywać egoistycznie całej otrzymanej łaski. Nie rozumiał, że przebaczenie nie może skończyć się na nim, lecz musi iść dalej. Przebaczenie należy dzieli jak chleb. Przebaczenie jest chlebem

Otwierany 26485 razy Źródło: onjest.pl Autor: o. Mieczysław


Logowanie
Login
Hasło
Zakładanie konta
Wyróżnione teksty
Galeria naszego kościoła