Niedzielne kazanie   
II Niedziela Wielkiego Postu – rok B 1 marca 2015 r.
Dodano dnia 28.02.2015 22:31

Rdz 22,1-2.9-13.15-18; Rz 8,31-34; Mk 9,2-10
_________________________________________

Na drodze duchowej przemiany...

 


Już druga niedziela Wielkiego Postu gromadzi nas dzisiaj na liturgii.
Zajęci codziennymi obowiązkami nawet nie dostrzegamy,
jak szybko ucieka nam czas.
Ciągle gdzieś się spieszymy, ciągle mamy sprawy do załatwienia,
czekające obowiązki zawodowe czy rodzinne.
Tymczasem niepostrzeżenie przyszedł marzec,
który przybliżać nas będzie z każdym dniem do oczekiwanej wiosny.
(...)
Tak jak w każdą niedzielę, tak również i w dzisiejszą,
uczestnicząc w liturgii, zatrzymujemy się nad Bożym słowem.
Fragment Księgi Rodzaju ukazuje dramatyczną historię z życia Abrahama:
„Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka,
idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków (...).
Potem Abraham sięgnął ręką po nóż, aby zabić swego syna.
Ale wtedy anioł Pana zawołał na niego z nieba i rzekł: (...)
«Nie podnoś ręki na chłopca, nie czyń mu nic złego!
Teraz poznałem, że boisz się Boga,
bo nie odmówiłeś Mi nawet swego jedynego syna»" (Rdz 22, 1-2.11-12).
Ukazując wydarzenie w „Tryptyku Rzymskim" Jan Paweł II, napisał:
„I odtąd wzgórze w krainie Moria stanie się oczekiwaniem -
na nim bowiem ma się spełnić tajemnica".
Czego uczy nas pełna dramaturgii historia z życia Abrahama?
Przede wszystkim tego, by bezgranicznie zaufać Bożej Opatrzności.
Abraham wierzy Bogu bezgranicznie,
on wie, że nic złego nie może się wydarzyć, jeśli Bóg będzie go prowadził.
To dlatego w imię posłuszeństwa posunął się do czynu, o którym słyszeliśmy.
Historia z życia Abrahama uczy nas ponadto,
że Bóg podsuwa najbardziej odpowiednie rozwiązania kłopotliwych sytuacji.
Może właśnie dlatego ksiądz Jan Twardowski napisał:
„Kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno"
Nam się niekiedy wydaje, że wszystko możemy kupić, załatwić...
Jesteśmy przekonani, że wszystko zależy od nas, od naszego sprytu,
przebiegłości, organizacji, urody...
Tymczasem rzeczywistość jest zupełnie inna.
Nie zapominajmy, że jest ktoś, kto nas prowadzi i ciągle nam towarzyszy.
Uczy nas wreszcie Abraham, że każdy ma swoją drogę do kraju Moria.
To znaczy, że każdy z nas musi być przygotowany,
podobnie jak Abraham, na próbę wiary.
I to niekoniecznie musi być czymś bardzo odległym.
Kłopoty i problemy mogą pojawić się z dnia na dzień.
Ważne jest, by w chwilach trudnych pamiętać, że jest ktoś obok,
kto nas poprowadzi, kto nie pozwoli nam się bać.
(...)
Ewangelia dzisiejszej niedzieli przenosi nas na „górę wysoką" (Mk 9, 2):
„Tam przemienił się wobec nich.
Jego odzienie stało się lśniąco białe tak,
jak żaden wytwórca sukna na ziemi wybielić nie zdoła" (Mk 9, 3-4).
Komentatorzy mówią tutaj o górze Tabor - zwanej górą przemienienia.
Egzegeci o tym fragmencie Ewangelii powiedzą,
że przemienienie miało przygotować uczniów na czas męki, który się zbliżał.
W komentarzach dzisiejszego fragmentu Pisma świętego czytamy:
„Ta scena ukazuje istotny warunek doświadczenia tajemnicy Boga,
a mianowicie konieczność wejścia na «górę wysoką».
Dodajmy, że nie jest to zwykła góra,
lecz jak zapisał Ewangelista Marek, jest to «góra wysoka».
Wysoka góra domaga się wejścia, lecz nie zamieszkania na niej.
Jezus nie zezwolił Piotrowi na budowanie namiotów na szczycie.
W ten sposób ukazał jednak właściwy dla swoich uczniów rytm.
Uczeń Jezusa ma wchodzić na górę,
aby doświadczyć Boga i w mocy tego doświadczenia schodzić z «góry»,
aby wzywać do przemiany,
do naśladowania Jezusa przez codzienne dźwiganie swojego krzyża".
(...)
Liturgia słowa drugiej niedzieli Wielkiego Postu
ukazuje drogę Abrahama na wzgórze Moria i wydarzenia z góry przemienienia.
Może ktoś się zastanawia, dlaczego Kościół przywołuje właśnie takie obrazy?
Wielki Post jest szczególnym czasem odkrywania wartości wiary.
W Wigilię Paschalną będziemy odnawiać przyrzeczenia chrzcielne.
Aby przygotować się do tego wydarzenia, potrzebujemy dobrych wzorców.
Potrzebujemy obrazów, które będą nas budowały i dodawały nadziei.
Potrzebujemy postaci, które będą dla nas wzorem do naśladowania.
Potrzebujemy świadomości, że każda droga może stać się drogą,
która będzie wiodła do zmiany sposobu myślenia i wartościowania.
Nie możemy tylko ciągle obracać się w przestrzeni grzechu i słabości...
Prawdą jest, że potrafimy wznieść się na wyżyny,
ale prawdą jest również, że jesteśmy w stanie się upodlić...
Wiemy, jacy jesteśmy... Znamy swoje duchowe niedomagania...
Tym bardziej potrzebujemy świadomości, że możemy je przezwyciężyć.
Słabość i grzech to jeszcze nie jest dramat!
Nieszczęściem jest uporczywe trwanie w słabości i grzechu.
(...)
Przed kilkoma laty można było obejrzeć w telewizji film „Pokuta".
Szczególnie interesująca była jedna z sekwencji filmu.
Ukazywała małe gruzińskie miasteczko, puste ulice, dookoła idealna cisza.
Wyłożoną kamieniami ulicą idzie staruszka z tobołkiem na plecach.
Nagle zatrzymuje się przed jednym z domów, w którym zauważa otwarte okno.
W domu znajduje się młoda kobieta, która przygotowuje świąteczne ciasto.
Staruszka widząc ją przez otwarte okno pyta:
Czy ta droga prowadzi do świątyni Bogurodzicy?
Kobieta jest zaskoczona postawionym przez staruszkę pytaniem.
Pamięta, że kiedyś w ich mieście była cerkiew, ale została zburzona,
a na jej miejscu wybudowano dom kultury.
Po chwili zastanowienia odpowiada starej kobiecie,
że ta droga nie prowadzi niestety do świątyni,
bo w mieście nie ma już żadnej świątyni.
Staruszka opuściła głowę i ze smutkiem powiedziała:
To po co komu taka droga, która nie prowadzi do świątyni...
(...)
Wielki Post przypomina nam,
że każdy ma swoją drogę na wzgórze Moria i drogę na górę przemienienia.
Wielki Post uświadamia nam, że każdy ma swoją drogę do Kościoła.
Niech Eucharystia, która nas gromadzi, dodaje nam wewnętrznej mocy,
by nie zabrakło nam sił na drodze duchowej przemiany...
(...)
Amen.

 

Otwierany 2160 razy Źródło: katolik.pl Autor: ks. Leszek Pintal
Ocena   
  Zarejestruj / zaloguj się, aby oceniać
Komentarze   
Do tej pory nikt nie komentował
Twój komentarz   


Logowanie
Login
Hasło
Zakładanie konta
Wyróżnione teksty
Galeria naszego kościoła