URAZY CHĘTNIE DAROWAĆ
Dodano dnia 15.06.2016 09:08
Jakże łatwo można kogoś urazić. Ludzie są tacy delikatni: bolą ich słowa gwałtowne, powiedziane nie w porę, zbyt ostre, niesprawiedliwe. Reagują nie tylko na słowa, lecz także na postawy, miny, gesty... Interpretują je jako skierowane przeciwko sobie, nieżyczliwe, złowrogie. Jakże łatwo samemu zostać urażonym - tak niewiele trzeba, aby w sercu przyjęło się ziarenko urazy, które szybko urośnie w drzewo niechęci, uprzedzenia, odepchnięcia. Nim się człowiek obejrzy, wpadnie w obsesje udowadniania swoich racji.
Wśród uczynków miłosierdzia względem duszy znajduje się wskazanie urazy chętnie darować. Ten, kto układał listę tych uczynków, był doskonałym znawca duszy ludzkiej. Zachęca do darowania uraz zaraz po wezwaniu do cierpliwego znoszenia krzywd. Te dwa uczynki idą ze sobą w parze.

Urazy darować. Zupełne przeciwieństwo starotestamentowego "oko za oko, ząb za ząb", które jakoś chyba bliższe jest ludzkiej naturze, niestety. Chęć zemsty i odpłaty pięknym za nadobne często jest siłą napędową wielu ludzkich działań. Nie jest łatwo przebaczać i zapominać. W ludzkiej naturze tkwi poczucie sprawiedliwości, w której za każde zło jest kara. Jest to jednak sprawiedliwość ludzka, nie Boża. I wbrew pozorom, wcale nie przynosi ulgi. Wyrządzonej krzywdy nie da się niestety naprawić mszcząc się na sprawcy.
Uraza jest następstwem ciosu. Urazić kogoś to, inaczej mówiąc, boleśnie go dotknąć; głęboko zranić jego dumę i przez to zniechęcić do siebie. Skutkiem urazy jest lęk przed tym, kto uraża, wyrażający się w izolacji od niego i nieufności. Temu odsunięciu towarzyszy głęboka niechęć, która szybko przeradza się w nienawiść i pragnienie zemsty. Człowiek urażony boczy się, odsuwa, świadomie szuka dystansu do tej osoby, która go dotknęła, a jednocześnie nie potrafi uwolnić się od myśli o niej.
Kościół wzywa do rzeczy trudnej: darować. Co więcej - to darowanie nie może być wymuszone, opieszałe. Mamy chętnie darować urazy. Czemu chętnie? Dlaczego ten pospiech? By nie pozwolić, aby doznana krzywda stała się powodem rozgoryczenia i smutku duszy. Ten uczynek miłosierdzia jest nam wszystkim bardzo potrzebny, z dwóch stron: jako tym, których mogą urazić inni, i jako tym, którzy potrafią sprawić przykrość bliźniemu. Z umiejętnością darowania uraz, podobnie jak z umiejętnością przebaczania
winowajcom, żyje się naprawdę łatwiej. Darując, sprawiamy, ze szybciej goja się duchowe rany, a my nie tracimy pokoju ducha. Co więcej - nie zamykamy nikomu drogi do naszego serca, naszej przyjaźni czy ludzkiej życzliwości.
Trzeba ćwiczyć się w pełnieniu tego uczynku miłosierdzia. Oszczędzi on nam samym wielu przykrości i duchowych cierpień. Ale - co najważniejsze - może pomóc nam pozyskać tych, którzy świadomie lub bezwiednie nas urazili. Tego uczy nas Chrystus - abyśmy nie zamykali się w kręgu doznanych przykrości i krzywd, nie izolowali się od bliźnich, którzy sprawili nam ból, lecz uczyli ich, że prawdziwy sens nadaje życiu tylko miłość. Nawet tak trudna, jak miłosierdzie wobec winowajców.
Wzorem jest dla nas sam Chrystus, który nie chował uraz do nikogo. Nie obrażał się na ludzi, którzy nie zawsze Go rozumieli i postępowali uczciwie wobec Niego. Jego miłość była silniejsza od poczucia krzywdy.
Jezus potrafił zapanować nad naturalnym odruchem szukania i udowadniania swej prawdy za wszelka cenę. On wiedział, ze prawda obroni się sama, a łagodność i cierpliwość potrafią utorować jej drogę do najbardziej opornych ludzkich serc.

Nie jesteśmy idealni. Trudno jest czasem przebaczyć, szczególnie wtedy, gdy ten, kto nas skrzywdził - wcale nie wykazuje skruchy. Może, naprawianie świata i ludzkich charakterów warto zacząć od siebie, a nie od innych ? Czy my sami na pewno nigdy nikogo nie skrzywdziliśmy, choćby niechcący i nieświadomie ?
Darując innym urazy, łatwiej nam będzie szczerze i świadomie wymawiać słowa "i odpuść nam nasze winy, jak i my przebaczamy naszym winowajcom". Zawierzając Bogu, ufajmy również Jego sprawiedliwości, nawet mając poczucie, ze kłóci się z naszym, ludzkim jej rozumieniem.

Otwierany 1114 razy Źródło: parafiatd.archidiecezja.katowice.pl/
Ocena   
  Zarejestruj / zaloguj się, aby oceniać
Komentarze   
Do tej pory nikt nie komentował
Twój komentarz   


Logowanie
Login
Hasło
Zakładanie konta
Wyróżnione teksty
Galeria naszego kościoła