Czy zabijanie w grach komputerowych jest grzechem?
Dodano dnia 27.10.2011 11:15
Czy zabijanie w grach komputerowych jest grzechem?
-
Opowiedziałem uczniom w podstawówce,
że nie byłem w stanie zabić
koguta na rosół.
Na to podniosły się ręce dzieci do odpowiedzi.
Chłopiec z 5 klasy mówił z przejęciem,
że on ciął by koguta tasakiem
na plasterki,
inna dziewczynka chciała go opalać żywcem,
kolejny uczeń
chciał go zabijać
zaczynając od obcinania nóg.
Skąd była u nich taka
wyobraźnia zabijania? -
pyta ks. dr. hab. Czesław Kustra,
pedagog,
wykładowca UMK w Toruniu.
Ks. Czesław Kustra
-
Jeśli internauta zabija postać to, co wtedy myśli? Czy wyobraża sobie,
że jest to żywy człowiek, i tego żywego człowieka zabija? Jeśli tak
uważa, to następuje w jego świadomości grzech. Jest to nowy problem.
Powinni się nad nim pochylić pedagodzy, socjolodzy i moraliści. W
takiej zewnętrznej ocenie, zabijanie w grach komputerowych jest to
subiektywny grzech zabijania. Ktoś może powiedzieć, że to tylko zabawa,
ale nie wiemy co rodzi się w głowie? Czy można cudzołożyć z internetową dziewczyną? Choć ona jest sztuczna to przecież grzech jest realny. Dlaczego przy zabijaniu człowieka tego grzechu miałoby nie być? To jest nowa płaszczyzna do analizy.
Przeglądałem
internetowe pseudo religie jak „Latający Potwór Spaghetti” czy „Jedi” i
nie zobaczyłem tam problemu oczyszczenia, nawrócenia, a bardziej
zmianę osobowości ale techniczną zmianę osobowości. Osoba, która
regularnie gra w zabijanie, z czasem może zmienić się w mordercę.
Jestem 25 lat księdzem i nikt nigdy nie spowiadał się z wirtualnego
znęcania czy zabijania w internecie. Czy można takie granie
usprawiedliwić, że jest to ujście agresji dla gracza? Odpowiem, że
istnieje teoria, która mówi o leczeniu w więzieniu gwałcicieli
pornografią. To jest teoria. Nie praktykuje się tego. To nie byłoby
chyba skuteczne.
|
Otwierany 136 razy
|
Źródło:
fronda.pl
|
|