Codziennik   
Słowo dnia
Dodano dnia 27.02.2008 12:06

Jan 5,17-30
Jezus im odpowiedział: Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam. Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu. W odpowiedzi na to Jezus im mówił: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni. Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co On sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili. Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce. Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą. Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie samym. Przekazał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny - na zmartwychwstanie potępienia. Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Tak, jak słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy; nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał.

Kara z miłości
Posłużmy się wypowiedziami św. Izaaka Syryjczyka. Dlaczego? Ponieważ one wnoszą nadzieję w to wszystko, co dotyczy sądu nad człowiekiem i jego życie po śmierci. "Nie jest rzeczą możliwą, aby ten miłosierny Stwórca stworzył istoty obdarzone rozumem po to, żeby je posłać bez obrony na udrękę bez końca, gdyż od początku wiedział o ich naturze". Przemiana człowieka, zdaniem Świętego jest możliwa nie tylko w tym życiu, ale także w momencie śmierci oraz w świecie przyszłym. Bóg w swoim miłosierdziu dopuszcza, aby człowiek poniósł karę za swoje winy już tutaj na ziemi, a tym samym zmniejszył karę w gehennie.

Możliwość uzdrowienia rozumnego stworzenia istnieje właśnie dlatego, iż jest on ikoną Boga i nie przestaje nią być nawet w stanie upadku i zatracenia. "Oto jest cel miłości. Kara z miłości zmierza do poprawy, a nie do odpłaty. Człowiek, który woli uważać Boga za mściciela, sądząc iż (w ten sposób) daje świadectwo Jego sprawiedliwości, właśnie ten oskarża Go o brak dobroci. Wykluczone, aby zemsta mogła znaleźć się w tym Źródle miłości i Oceanie przepełnionym miłością!


przemiana.pl

Otwierany 5689 razy Źródło: przemiana


Logowanie
Login
Hasło
Zakładanie konta
Wyróżnione teksty
Wnętrze naszego kościoła